Spokojna, może nawet trochę senna atmosfera w części przedpołudniowej sprzyjała długim rozmowom o aspektach technicznych nowych dróg, ale też dawała szansę na indywidualne zapoznanie się z procedurą wycen i wykupów nieruchomości. Niska frekwencja spowodowała że zaplanowana na godzinę 11:00 część plenarna nie odbyła się a rozmowy prowadzone były indywidualnie.
Znacznie większe emocje towarzyszyły wieczornej sesji konsultacji. Na część plenarną przybyły liczne grupy z Krzyszkowic (wg przedstawicieli krzyszkowickiego komitetu około 200-250 osób) i Zawady. Widoczna była też grupa z Głogoczowa licząca wg radnego Czesława Wierzby co najmniej 30 osób. Łącznie w części plenarnej wzięło udział ponad 500 osób, choć jest to trudne do oszacowania gdyż część zainteresowanych nie zmieściła się w przygotowanej sali i przysłuchiwała się wystąpieniom z korytarza.
W trakcie wystąpień, ze strony społecznej wypowiadali się Burmistrz Myślenic, a także społecznicy z Krzyszkowic, Zawady i Myślenic. Obecni na zebraniu Sołtys ani Radny z Głogoczowa nie zabierali głosu, tym samym, nie wybrzmiały w przestrzeni publicznej żadne głogoczowskie argumenty przeciw prowadzeniu S7 / S52 przez naszą wieś.
Duże wątpliwości budzi podniesiona na zebraniu a zaakceptowana przez przedstawiciela GDDKiA kwestia podniesienia kryterium przestrzenno-społecznego w ocenie wielokryterialnej z 15 na 35%. W pesymistycznym scenariuszu, zmiana ta całkowicie przekreśla szanse wypchnięcia S7 poza gminę Myślenice, gdyż zarówno okolice Skawiny (gdyby powrócił do analiz wariant "zachodni) jak i Wieliczki (przy wszystkich wariantach w węzła bieżanowskiego lub dalszych) mają większą gęstość zabudowy.