Protest i Uchwała

W środowy wieczór w sali WDK odbyło się zebranie wiejskie zwołane przez sołtysa na wniosek komitetu "Nie dla S7 i łącznika BDI w Głogoczowie". 

2026-04-15 23:36
2 minuty czytania

Zebranie, które prowadził sołtys Bogusław Stankiewicz a protokołował pan Zbigniew Wilk podzielone było na cztery segmenty.

W części pierwszej, Sołtys przedstawił dotychczasową działalność Komitetu. Uczestnicy Zebrania, w liczbie niespełna 60 osób w skupieniu i milczeniu przysłuchiwali się relacji o ubiegłorocznym zebraniu, protestach i przygotowanych petycjach i ankietach. Sołtys dziękował za liczne poparcie tych inicjatyw przez Głogoczowian i zachęcał do nieustawania w działaniach. Nastroje na sali wydawały się jednak być minorowe. Emocji i reakcji zebranych nie wzbudzila nawet wzmianka o otrzymanej z Ministerstwa Infrastruktury odpowiedzi na złożoną doń petycję. Nikt przybyłych nie odważył się spytać co w owej odpowiedzi się znalazło. Sołtys również nie uznał za stosowne tego fragmentu rozwinąć.

Później nastąpiły utrzymane w retoryce NIMBY przemówienia zagrzewające do uczestnictwa w kolejnym proteście na zakopiance zaplanowanym na niedzielę 26 kwietnia. Przybyłych na Zebranie mieszkańców motywowano dużą niepewnością co do ostatecznego przebiegu trasy, która może sprawić że nawet gospodarstwa które obecnie uważają się za bezpieczne mogą być dotknięte wykupami pod drogę. Podnoszono temat niekorzystnych wycen przejmowanych pod inwestycję nieruchomości a także złe i nieprzejrzyste procedury wywłaszczeniowe dające niewiele czasu na wyprowadzkę. Sporo czasu poświęcono aspektowi wpływu ewentualnego węzła w Głogoczowie na zdrowie i komfort życia Głogoczowian.

W kolejnej części, pani Katarzyna Leśniak, która z ramienia Gminy Myślenice reprezentuje stronę społeczną w prowadzonych w nowatorskim formacie konsultacji z GDDKiA, złożyła obszerną i bardzo merytoryczną relację z pierwszego spotkania. W sposób zwięzły, dosadny ale bez uciekania się do niepotrzebnych złośliwości wymieniła absurdy towarzyszące konsultacjom.

Po przewidzianych planem zebrania wystąpieniach, sołtys otworzył dyskusję, w której głos zechciał zabrać jedynie piszący te słowa Jan Sikora. Przedstawił on i uzasadnił swój pogląd iż podniesienie wagi czynnika społecznego (do czego wydają się dążyć tak przedstawiciele Komitetu jak i lokalni politycy) będzie w istocie promować w analizie wielokryterialnej warianty o możliwie krótkim przebiegu trasy, czyli w tym konkretnym przypadku wariant D (biegnący po starym śladzie przez centrum a potem odbijający w stronę Lonkawy). Wysoka waga czynników społecznych uniemożliwi jednocześnie lobbowanie za wariantami które mogłyby być prowadzone np. z węzła w Bieżanowie. Niestety, przy próbie rozwinięcia tematu i przedstawienia jego pomysłu na ocalenie Głogoczowa głos został mu odebrany. 

Należy odnotować obecność na Zebraniu obecność pani Marzeny Pszczoły - aktywistki z Krzyszkowic, której wypowiedzi również zostały przerwane - najpierw argumentem że jest to zebranie dla Głogoczowa, a później, na jej uwagi że wariant D jest najbardziej niekorzystny dla Krzyszkowic, że Głogoczów walczy o Głogoczów a nie o Krzyszkowice.

Zebranie zakończyło się podjęciem uchwały, w której wieś domaga się od Premiera zmiany rozporządzenie w sprawie sieci autostrad i dróg ekspresowych. W obecnie obowiązującym wykazie (Dz.U. 2019 poz. 1819), wydanym przez premiera Mateusza Morawieckiego, droga ekspresowa S52 wyznaczona jest od granicy Państwa przez Cieszyn, Bielsko-Białą do S7 w nawiasie Głogoczów. Zdaniem Komitetu zapis ten utrudnia a wręcz uniemożliwia starania o usunięcie łącznika BDI i S7 z terenu Głogoczowa.

Następny artykuł
xxx

Wspólny rok z ćwiczeniami dla zdrowia

Wraz z końcem roku kończy się projekt „Wspólny rok z ćwiczeniami dla zdrowia 2025”.

Głogoczów Aktualności
Ustawienia dostępności
Wysokość linii
Odległość między literami
Wyłącz animacje
Przewodnik czytania
Czytnik
Wyłącz obrazki
Skup się na zawartości
Większy kursor
Skróty klawiszowe