Start » Głogoczów » Aktualności » Aktualności

Zebranie Wiejskie 2019

Dodano: 01.04.2019 | Jan Sikora

Zebranie wiejskie

Odnowa centrum, budowa cmentarza czy oświetlenie drogi nad kościołem - to tylko trzy z kilku zapowiedzi, dających nadzieję, że i do Głogoczowa dotrze wreszcie dobra zmiana.

Zebranie wiejskie, które odbyło się 16 marca 2019r. było pierwszym po ubiegłorocznych wyborach samorządowych, więc nic dziwnego, że w głównej mierze wypełnione zostało wystąpieniami przedstawicieli władz powiatu i gminy.
Jako pierwszy zabrał głos Rafał Kudas - członek Zarządu Powiatu. W swej prelekcji wskazał na oczywiste problemy związane z małym budżetem, chwalił się zakończonymi kolejnymi etapami modernizacji szpitala w Myślenicach, mówił o planach rozbudowy Zespołu Szkół Techniczno-Ekonomicznych im. Mikołaja Reja - największej szkoły w powiecie. Niestety, w kwestii, która najbardziej nurtowała obecnych na zebraniu mieszkańców, czyli kiedy będzie wznowiona budowa chodnika przy drodze powiatowej, nie miał wiele do powiedzenia. W budżecie powiatu na budowy chodników zarezerwowano kwotę 1,5 miliona złotych, i wydaje się, że środki te trafią do innych miejscowości omijając Głogoczów.

Dużo więcej optymizmu przyniosło wystąpienie burmistrza Jarosława Szlachetki. Burmistrz podziękował za silne poparcie, jakie uzyskał w Głogoczowie w ubiegłorocznych wyborach, jednocześnie wskazując, że misja, która przed nim stoi, nie będzie należała do najłatwiejszych. Odwołując się do audytu otwarcia, którego sporządzenie zlecił obejmując władzę, wykazał, że jego poprzednik pozostawił gminę z dużym zadłużeniem i szeregiem nieprawidłowości, tak w urzędzie, jak i w spółkach podległych gminie. Pewnym kłopotem dla nowych władz gminy będą też decyzje podjęte przez poprzednika w końcówce jego urzędowania. Dla wielu z nich (np. kontrowersyjny zakup działki w Głogoczowie) trudno jest znaleźć uzasadnienie.
Mówiąc o planach na przyszłość, burmistrz wymienił przygotowania do rozpoczęcia odnowy centrum wsi (okolice szkoły i Domu Ludowego), wykonanie oświetlenia drogi nad kościołem, rozpoczęcie budowy nowego cmentarza, naprawę drogi na Stawy, budowa zaplecza sanitarnego i szatni przy nowym boisku piłkarskim. Projekty te powinny zostać zrealizowane jeszcze w tym roku.  Do przodu powinny ruszyć też prace przy planie zagospodarowania przestrzennego dla Głogoczowa. Projekty te utknęły na etapie uzgodnień z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, z powodu, jak to wyjaśniał pan Szlachetka, iż poprzednie władze z Myślenic, wysyłały do Warszawy źle przygotowaną dokumentację, co uniemożliwiało wydanie decyzji o odrolnieniu działek. Obecnie, rozbieżności zostały wyjaśnione, co daje nadzieję na szybkie zakończenie tego dużego i ważnego dla mieszkańców procesu. Troską burmistrza jest też wsparcie finansowe budowy nowej remizy. Z danych przekazanych przez sołtysa, a zarazem prezesa OSP, Jana Kantora, budowa pochłonęła już około 800 tys. zł (300 tysięcy środków z gminy i ca. 500 tys. zebrane wśród mieszkańców) a do jej ukończenia jest jeszcze daleko. Najnowszym pomysłem jest próba pozyskania środków z programu "Małopolskie Remizy" - burmistrz zadeklarował tu pomoc w uzyskaniu tzw. udziału własnego.

Oczywiście potrzeby wiejskie są dużo większe. Obecni na zebraniu mieszkańcy podnosili między innymi temat wymagających napraw dróg gminnych i braku chodników łączących wybudowane niedawno kładki z centrum wsi oraz powstania nowego przystanku komunikacji zbiorowej na Jaworzynie. Ciągle też nie zostały podjęte decyzje, co z przedszkolem w Głogoczowie. Na zebraniu, ze strony burmistrza, padły jedynie ogólnikowe stwierdzenia, że temat jest mu znany, że wymaga on analiz, ale nie było żadnych wiążących deklaracji, które mogłyby dać nadzieję na poprawę warunków, w jakich głogoczowskie maluchy spędzają czas. Kolejnym wielkim, nierozwiązanym tematem jest bezkolizyjny przejazd przez "Zakopiankę". Trudno tu być optymistą, skoro nawet w wypowiedziach pana Szlachetki przebijał sceptycyzm, co do pomyślności rozmów z GDDKiA.

Kończąc to podsumowanie, trudno się powstrzymać od gorzkiej refleksji. Zebranie wiejskie powinno być forum, na którym mieszkańcy rozmawiają o ważnych dla wsi sprawach, podejmują decyzje o kierunkach rozwoju miejscowości, zaś przedstawiciele władz, wsłuchując się w te głosy, określają możliwości i zakres działania. Niestety, od jakiegoś czasu, tak definiowane funkcje zebrania wiejskiego zanikają i staje się ono wyłącznie trybuną do prezentacji pomysłów i autopromocji lokalnych polityków. W świetle powyższego, głosem rozsądku była wypowiedź pana Czesława Wierzby, że po wyborach sołeckich warto będzie zwołać kolejne zebranie, by pewnym formalnościom i tradycji uczynić zadość.

Z kronikarskiego obowiązku należy jeszcze dodać, że w zebraniu uczestniczyła pani Grażyna Ambroży (zastępca przewodniczącego Rady Gminy), ale nie zabierała głosu, poprzestając na rozmowach kuluarowych. W zebraniu uczestniczyło nieco ponad 50 Głogoczowian. Zebranie było protokołowane przez pana Bogusława Stankiewicza, który zobowiązał się do przesłania protokołu do zamieszczenia na stronach glogoczow.pl.  Protokół ten opublikujemy niezwłocznie po otrzymaniu.

Powrót

Chcesz zamieścić komentarz?
Zaloguj się

Login:
Hasło:

 
 
 

     


Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.