Start » Głogoczów » Aktualności » Aktualności

w 80-tą rocznicę walk z niemieckim najeźdźcą

Dodano: 08.09.2019 | Jan Sikora

W sobotę 7 września, prawie dokładnie w 80-tą rocznicę walk, które 4 i 5 września 1939 roku w okolicach Głogoczowa żołnierze Wojska Polskiego toczyli z niemieckim najeźdźcą, odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą generałowi Józefowi Kustroniowi.

Uroczystość rozpoczęła się mszą świętą w intencji Obrońców Ojczyzny, którą sprawował ksiądz profesor Jan Szczurek. Wartym zapamiętania na pewno będzie kazanie wygłoszone przez księdza proboszcza Grzegorza Walaszka, w którym dobitnie wykazał kontrast pomiędzy patriotyzmem dawnych pohaterów a hedonistycznymi wzorcami współczesnego świata.

Po mszy, zebrani mieszkańcy Głogoczowa i zaproszeni goście przeszli na cmentarz komunalny, gdzie nastąpiła właściwa uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy pamiątkowej. Oczywiście, nie mogło zabraknąć salwy honorowej, apelu poległych i złożenia wieńcy.

Końcowa część uroczystości, już mniej oficjalna, miała miajsce na placu za szkołą. Złożyły się na nią: pokazy folklorystyczne, występ orkiestry wojskowej i okolicznościowe przemówienia. Uczestnicy uroczystości mieli okazję zobaczyć sprzęt wojskowy z okresu II Wojny Światowej a także skosztować lokalnych potraw przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich z terenu Gminy Myślenice.

Kilka zdjęć z tej uroczystości umieszczonych zostało w galerii: "http://www.swig.glogoczow.pl/675,uroczystosci-80-tej-rocznicy-wybuchu-ii-wojny-swiatowej-male-granty-2019-woj-malopolskie-,1217"

Wydarzenie zorganizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego w ramach Małych Grantów 2019.

 

 

 

 

 

 

 

Wystąpienie sołtysa Jana Sikory podczas uroczystości z okazji 80-tej rocznicy "Walk na przedmurzu Krakowa"

Szanowni Państwo

Oddajemy dziś cześć Obrońcom Ojczyzny, którym we wrześniu 1939 roku przyszło walczyć w okolicy Głogoczowa. Dzięki pasji Pana podpułkownika Kazimierza Dymka, niestrudzonego propagatora wiedzy historycznej, przestają być oni anonimowymi postaciami ginącym gdzieś w mroku dziejów, a stają się dla nas żywym wzorem męstwa i ofiarności. Przykładem, że polskie serce jest nieustępliwe i wierne najwyższym ideałom, nawet wtedy, gdy rozsądek podpowiada że trzeba się poddać, odpuścić, bo sprawa i tak jest przegrana.

Uroczystości, takie jak ta nasza, dzisiejsza, są świadectwem pamięci o dawnych bohaterach i dowodem szacunku dla nich. Ale tradycja europejska, zna i inne metody upamiętnia wielkich ludzi i ich chwalebnych czynów. Na przykład poprzez nadawanie starannie wybranych nazw ulicom, placom i budynkom użyteczności publicznej. W ten sposób, dawni bohaterowie stają się częścią codziennego życia. W tym miejscu trzeba przypomnieć, że pomysł wprowadzenia nazewnictwa ulic na obszarach wiejskich Gminy Myślenice, pojawia się przecież regularnie w dyskursie publicznym. Czy nie byłoby piękną ideą, by jedną z głogoczowskich dróg, na przykład tę ze Stawów na Jaworzną, nazwać imieniem 21 Dywizji Piechoty Górskiej? Ta bardzo ważna, wręcz kluczowa dla tamtej części Głogoczowa droga, wydaje się być idealną kandydatką, by nosić imię tej zasłużonej jednostki wojskowej.

Jednak, by droga ta była naprawdę godna nosić imię bohaterskich żołnierzy, trzeba by ją nie tylko wyremontować, ale przede wszystkim przebudować zgodnie ze współczesnymi standardami. Dziś przecież, sama przypomina pobojowisko – z dziurami, jak po wybuchach bomb, z poobrywanymi krawędziami, głębokimi jak frontowe okopy.

Panie Burmistrzu, Panie Wojewodo, to duże i trudne zadanie. Z wielu względów. Ale jestem przekonany, że przy dobrej współpracy, przy wykorzystaniu środków uruchomionych przez Pana Premiera Mateusza Morawieckiego jest to realne. Chcę wierzyć, że za kilka lat, nasze lokalne drogi, dziś często obraz nędzy i rozpaczy, będą tak piękne i funkcjonalne jak drogi w Niemczech, Holandii czy Francji. Przecież, nie jesteśmy od nich gorsi. Może biedniejsi – ale ani bieda, ani bogactwo nie są dane raz na zawsze. Mamy ręce gotowe do pracy, mamy głowy pełne pomysłów, a nade wszystko mamy dzielne, bijące dla Polski serca, nie lękające się nawet tych trudnych, czasem wręcz niemożliwych zadań!

Wyobrażam sobie, że na końcu wspomnianej drogi, na wzniesieniu, tam gdzie łączy się ona z innymi drogami, powstanie rondo, noszące imię generała Józefa Kustronia. Centrum tego ronda byłoby miejscem idealnym dla tego obelisku, odsłoniętego dzisiaj na cmentarzu. Można by go tam przenieść. Wszak bohaterowie, potrzebni są wśród żywych a nie zmarłych.

Powrót

Chcesz zamieścić komentarz?
Zaloguj się

Login:
Hasło:

 
 
 

     


Zamknij

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w sposób dostosowany do Państwa indywidualnych potrzeb i preferencji, w celu emisji możliwie indywidualnie przygotowanej reklamy. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących przechowywania i uzyskiwania dostępu do cookies przy pomocy ustawień przeglądarki lub urządzenia końcowego, z których Państwo korzystacie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.